MENU

Luki w praktyce związane z internetowym życiem wrażliwych dzieci

Wrażliwe dzieci mają zwykle zespół usług, które wchodzą z nimi w interakcję. Badanie przeprowadzone przez Aimana El Asama, Rebeccę Lane, Keli Pearson i Adrienne Katz (opublikowane w listopadzie 2021 r.) miało na celu zbadanie, w jaki sposób profesjonaliści wokół dziecka uznają i włączają cyfrowe życie do swojej praktyki.

Cyfrowe życie wrażliwych dzieci

Cyfrowe życie szybko ewoluuje, a zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki są coraz lepiej rozumiane. Wraz z tymi zmianami wsparcie, którego potrzebuje duża liczba dzieci podatnych na zagrożenia, staje się bardziej złożone. Jest to szczególnie ważne w przypadku niektórych wrażliwych nastolatków, którzy mogą częściej niż rówieśnicy spotykać się z konkretnymi szkodzi online.

To badanie 29 specjalistów z pierwszej linii z różnych usług w różnych władzach lokalnych przeprowadziło grupę fokusową i pogłębione indywidualne wywiady. Specjaliści określili znaczenie Internetu dla młodych ludzi jako „Prawie niewymierne” i „Integralną część ich życia. Decyduje o tym, jak wyglądają, jak się czują”.

Zagadnienia, które pojawiły się w raporcie

Pomimo tej świadomości badanie wykazało, że cyfrowe życie nie zostało w pełni zintegrowane z praktyką. Nacisk kładziono na identyfikację ryzyka, a mniej na zrozumienie motywacji, pomaganie dzieciom w unikaniu krzywdy lub wspieranie powrotu do zdrowia. Niespójności stwierdzone w szkoleniu specjalistów, systemach i zarządzaniu ryzykiem internetowym mogą wpływać na procedury ochronne dla wszystkich osób pracujących z dziećmi i młodzieżą lub opiekujących się nimi. Dzieje się tak, ponieważ życie online i ryzyko były często pomijane w poleceniach lub niepodejmowane z powodu braku narzędzi oceny lub procedur obsługi. Pojawiły się następujące problemy:

Luki w szkoleniu

Podczas gdy szkolenie w zakresie ochrony jest obowiązkowe, szkolenie w zakresie ryzyka cyfrowego (bezpieczeństwa w Internecie) nie jest. Częściej jest to „dodatek” do szkolenia w zakresie ochrony lub ochrony dzieci. Potwierdzając wyniki naszego poprzedniego badania, szkolenie, jeśli jest prowadzone jako samodzielna sesja, prawdopodobnie będzie stanowić ogólną, a nie specjalistyczną wiedzę dostosowaną do danej usługi.

Mieszane korzyści i szkody związane z Internetem

Uczestnicy tego badania jakościowego postrzegali internet jako medium, które „powiększa dobre i złe strony tego, co jest dostępne”. Uznali, że internet oferuje dzieciom „wolność i zasoby” i opisali, jak młodzi ludzie mogą „wydobyć własny głos” lub „używać gier, aby uciec od wszystkiego, z czym mają do czynienia”. Ale czuli też, że młodzi ludzie „nie mają wytchnienia od sieci”. Zaobserwowali, że młodzi ludzie szukali „emocjonalnego związku” w Internecie, mając poczucie, że w Internecie istnieje azyl, na przykład dla młodych ludzi LGBT+.

To środowisko, jak stwierdzili, sprzyjało również zastraszaniu i nękaniu, a młodzi ludzie angażowali się w pewne czynności wysokiego ryzyka z obawy przed pominięciem lub w celu uniknięcia „ukarania społecznego”. Uczestnicy czuli, że dysocjacja i odczulanie online mogą ułatwić cyberprzemoc: „nie widzą reakcji drugiej osoby”. Jeden z nich opisał to napięcie w ten sposób: „Przestrzeń, w której dobre rzeczy mogą się społecznie wydarzać młodemu człowiekowi, jest również przestrzenią…. ktoś zastraszający lub nękający będzie miał miejsce.

Brakująca wiedza na temat zdolności dzieci

Rozmówcy opisywali znaczenie wizerunku i tożsamości w Internecie oraz to, jak dzieci „po prostu chcą być ważne, istotne, silne i kimś”. Pomimo tych wrażliwych spostrzeżeń uczestników, wiedza na temat zagrożeń i szkód w Internecie oraz ich wpływu na wrażliwe dzieci i młodzież była słaba. Uczestnicy twierdzili, że niektórzy opiekunowie nie doceniają zdolności młodych ludzi do korzystania z Internetu, zwłaszcza tych z SPE, którzy mogą rozwijać swoje umiejętności cyfrowe szybciej, niż oczekują opiekunowie.

Wyzwania związane z identyfikacją konstruktów wewnętrznych, a także szereg definicji podatności w Internecie stosowanych przez uczestników, wskazuje na znaczne ryzyko, że dzieci wpadną w luki:

„Nie mamy nawet dostępu do tych młodych ludzi, chyba że zachowują się lub wyglądają inaczej, więc tęsknimy za dzieckiem, które dobrze sobie radzi w szkole, trzymając je razem”.

Zabieranie urządzeń

Powtarzającym się tematem podczas monitorowania aktywności online było odbieranie dzieciom telefonów i związane z tym zawiłości. Może to doprowadzić do utraty przez dziecko źródła wsparcia i izolacji od życia społecznego. Czuli, że ich tożsamość została utracona. Konfiskata telefonów, na przykład zakupionych przez rodzica biologicznego, wiąże się z dodatkowymi wyzwaniami dla opiekunów zastępczych lub pracowników mieszkaniowych, co skutkuje zawiłościami prawnymi dotyczącymi własności i obowiązków opiekunów.

Strach przed obwinianiem

Szczególny niepokój budziła kultura obwiniania ofiar: „Dzieci boją się być uczciwe, ukrywać to, co się stało, ponieważ rodzice demonizują to. A inny powiedział: „Myślę, że jednym z największych zagrożeń związanych z bezbronnością dzieci w Internecie jest fakt, że są za to ukarane”.

Brak świadomości wokół technologii

Luka pokoleniowa została zilustrowana przez brak świadomości dorosłych i niechęć do technologii: „Całkowicie unikam wszystkiego, co ma związek z technologią”. Chociaż uczestnicy stwierdzili, że istnieją „kieszonki kilku profesjonalistów, którzy dobrze rozumieją”, czuli również, że: „Lekarze pierwszego kontaktu byli całkowicie nieświadomi”. Mówi się, że opiekunowie zastępczy i pracownicy socjalni są „żałośnie nieprzygotowani i nie mają wiedzy na temat bezpieczeństwa w Internecie”.

Niespójności w wiedzy, danych i ocenie

Uczestnicy zidentyfikowali luki w wiedzy w ramach swoich usług, a także rozbieżności w postrzeganiu ryzyka między dziećmi i dorosłymi. Luki te są podtrzymywane przez brak danych i narzędzi oceny: „Nie sądzę, że zawsze zadajemy właściwe pytania”. Inni wspominali o niespójnej współpracy i komunikacji, zwłaszcza w odniesieniu do zagrożeń online: „Z mojego doświadczenia wynika, że ​​wiele agencji pracujących w Internecie jest naprawdę kiepska” i „dzieci przez cały czas wpadały w sieć”. Wspomnieli o rotacji personelu i niewystarczającej liczbie pracowników, gdy ludzie starają się nadążyć, nie mają usług, do których można się odnieść, i nieudanych próbach zgłaszania obaw. Jednak podstawową przyczyną słabej współpracy agencji były dane, które „nie były rutynowo zestawiane i analizowane”.

Ograniczenia dotyczące skierowań dla dzieci podatnych na zagrożenia

Trudności w pracy między agencjami utrzymywała również koncepcja progów skierowań i przedwczesnego zwolnienia, polegająca na zaangażowaniu młodych ludzi: „Zbudowaliśmy ten naprawdę obronny system, w którym chodzi o progi. — Czy zaznaczasz kratkę, prawda? a jeśli [młodzi ludzie] nie pojawiają się na tak wielu spotkaniach, po prostu są skreślani”. Chociaż pozytywne udostępnianie danych istniało z punktu widzenia ochrony kontekstowej i mapowania policyjnego, inne wyzwania związane z udostępnianiem danych utrwalały przestarzałe systemy: „Niektóre systemy nie mogą ze sobą rozmawiać”.

Czynniki cyfrowe pominięte w umieszczeniu dziecka

Istniały poważne obawy dotyczące pomijania informacji z wyboru, aby nie odwracać uwagi od głównych obaw. lub ze względu na presję, aby umieścić dzieci: „Cyfrowość nie zawsze jest uwzględniana, nawet jeśli inni specjaliści wokół dziecka wiedzą, że istnieją problemy z cyfrowymi”. Co niepokojące, przypadki z elementami cyfrowymi mogą skutkować dodatkowymi trudnościami w znalezieniu miejsc pracy i ostatecznie gorszymi wynikami.

Brak ocen dla cyfrowego życia

Co najważniejsze, w ocenie dzieci pojawiła się „rażąca luka”. Większość używanych narzędzi oceny nie obejmowała życia cyfrowego. Istnieje ograniczona liczba rutynowych zapytań dotyczących ryzyka online: „jest niewystarczająco wbudowane w procedury” i „zależy od tego, jak bardzo zaangażowany jest pracownik socjalny, czyli zespół. Nie czuję jeszcze tego, zintegrowane z praktyką”.

Wydawało się, że istnieje pilna potrzeba zmian: „W tej chwili nie ma danych, a narzędzia są zbyt ogólne, niespecjalistyczne”, a dane „znajdują się w notatkach dotyczących sprawy i udostępniane są tylko wtedy, gdy próbuje się udowodnić hipotezę i wykonuje próbkowanie zanurzeniowe”.

Podczas pandemii Covid-19 istnieją dowody na to, że młodzi ludzie byli bardziej narażeni na szkody w Internecie, a liczba przypadków wykorzystywania dzieci w Internecie znacznie wzrosła. Potrzebna jest zmiana. Jeśli nie teraz to kiedy?

Proces publikacji tego badania otrzymał wsparcie finansowe od Nurture Network (eNurture) oraz UK Research and Innovation (Research Council Grant Ref: ES/S004467/1). Jest to część projektu zatytułowanego „Podatność, życie online i zdrowie psychiczne: w kierunku nowego modelu praktyki”.