Sprawy związane z Internetem
Szukaj

Dlaczego nie mogę znaleźć odpowiedniej przestrzeni cyfrowej dla mojego nastolatka?

John Carr, Nomisha Kurian, doktor oraz Julia von Weiler | 18th November, 2025
Dziewczynka w wieku przednastoletnim korzysta ze smartfona w pustym pokoju.

Wielu rodziców zna trudności związane ze znalezieniem cyfrowej równowagi dla swoich nastoletnich dzieci. Są za małe na platformy społecznościowe z minimalnym wiekiem 13+ i narzekają, że są za stare na konta dla dzieci. Jakie więc przestrzenie istnieją dla nastolatków i jak zachęcić 9-12-latka do korzystania z nich?

Poniżej eksperci ds. bezpieczeństwa w Internecie z różnych środowisk dzielą się swoimi spostrzeżeniami i wskazówkami na temat braku specjalnie przeznaczonych dla nastolatków przestrzeni.

Podsumowanie

Co powoduje, że młodzi ludzie „pomijają” okres dorastania?

Niektórzy zauważyli zmianę zainteresowań dzieci w wieku przednastoletnim, które od razu przechodzą od zainteresowań przyjaznych dzieciom do tych przeznaczonych dla nastolatków i młodych dorosłych. Stosowanie złożonych procedur pielęgnacji skóry to jeden z takich przykładów. Dlaczego mogliby pomijać zainteresowania tradycyjnie właściwe dla grupy wiekowej 9-12 lat?

Julia von Weiler

Julia von Weiler

Psycholog · Mediator · Ekspert ds. cyfrowego dzieciństwa i transformacji kulturowej

Dzieci w wieku od 9 do 12 lat znajdują się w fazie przejściowej, w której są ciekawe świata, poszukujące i wrażliwe na przynależność. Ale nasza kultura prawie nie dopuszcza takich zmian. Cyfrowy świat zna tylko skrajności: dziecinność lub młodzieńczość, urocza lub fajna. Jeśli chcesz przynależeć, musisz wcześnie zadbać o swoją pozycję.

Media społecznościowe, reklama i popkultura przyspieszają tę dynamikę. Zamiast oferować dzieciom przestrzeń do samodzielnego eksperymentowania, przestrzenie te zmuszają je do odgrywania z góry określonych ról. Psychologicznie rzecz biorąc, nie jest to oznaką dojrzałości, lecz konformizmu. To „pomiędzy” – otwarte, pełne zabawy poszukiwanie – znika.

Tak dorasta pokolenie, które chce być widoczne, zanim jeszcze zorientuje się, kim jest.

Jako badaczka bezpiecznej dla dzieci sztucznej inteligencjiCzęsto widzę, jak rekomendacje algorytmów skracają etapy rozwoju. Dzieci w wieku przednastoletnim napotykają treści skierowane do nastolatków nie dlatego, że celowo ich szukają, ale dlatego, że algorytmy oparte na zaangażowaniu mogą zacierać granice między grupami wiekowymi. To przyspiesza ekspozycję i zaburza naturalny moment „pomiędzy” stopniowego odkrywania u 9-12-latków.

Ponadto, w mojej pracy nad projektowaniem sztucznej inteligencji zorientowanym na dziecko, odkryłem, że dzieci w wieku przedszkolnym wykorzystują media jako przestrzeń do prób tożsamości. Kiedy dzieci nie widzą atrakcyjnych, dopasowanych do wieku modeli w przestrzeni cyfrowej, sięgają w górę – naśladując influencerów i starszych nastolatków. To tak, jakby przymierzały się do okresu dojrzewania, żeby sprawdzić, jak się z nim czują.

John Carr

John Carr

Ekspert ds. bezpieczeństwa online

Wydaje się, że coraz mniej jest nowych, wysokiej jakości treści dostępnych dla grupy wiekowej 9-12 lat. Nieuchronnie zmusza to dzieci do szukania treści, które im się podobają, gdzie indziej. Oznacza to, że częściej natrafią na treści przeznaczone dla starszych grup wiekowych.

Jaki wpływ może mieć dostęp osób nieletnich do mediów społecznościowych na okres dojrzewania?

Nasze badania pokazują, że 43% 9-12-latków korzysta z mediów społecznościowych. Popularne platformy, takie jak TikTok, Instagram oraz Snapchat Wszystkie wymagają od użytkowników ukończenia 13 lat, aby się zarejestrować. Zatem, jeśli nastolatek korzysta z platformy, robi to z pominięciem zabezpieczeń. W rezultacie platforma uzna go za starszego, niż jest w rzeczywistości, i będzie rekomendować treści na podstawie nieprawidłowego wieku. Jak więc może to wpłynąć na jego rozwój?

Julia von Weiler

Julia von Weiler

Psycholog · Mediator · Ekspert ds. cyfrowego dzieciństwa i transformacji kulturowej

Dla 9-12-latków media społecznościowe działają jak gigantyczne lustro, w którym mają nadzieję się odnaleźć. Znajdują jednak jedynie projekcje. Algorytmy nie oferują wskazówek, a jedynie wyolbrzymiają emocje, ciała, piękno i przynależność.

Dla dzieci, które dopiero zaczynają rozwijać obraz siebieTo staje się wyzwaniem. Polubienia zastępują feedback, trendy definiują, co jest „normalne”, a poczucie bycia zauważonym zależy od mechanizmów, których nie rozumieją. W ten sposób tożsamość wyłania się jako performans, a nie doświadczenie.

Problemem nie jest sama platforma, ale to, co ona zastępuje: autentyczna socjalizacja, wachlarz wzorców do naśladowania i bezpieczne przestrzenie, w których niepewność jest w porządku. Ci, którzy zbyt wcześnie stają się widoczni w mediach społecznościowych, uczą się pokazywać siebie, ale nie odkrywać siebie.

Jedną z korzyści przeglądania mediów społecznościowych przez 9-12-latków jest to, że mogą oni liczyć na wsparcie w odkrywaniu kreatywności, humoru i wspólnych zainteresowań wykraczających poza ich najbliższe otoczenie. Jednocześnie poznają oni trendy i wartości przeznaczone dla starszych nastolatków, co może przyspieszyć kształtowanie tożsamości i skierować zainteresowania w stronę wydajności, popularności i autoprezentacji opartej na estetyce.

Dzieci naprawdę potrzebują przestrzeni, które będą pielęgnować ciekawość i samoekspresję na tym „pomiędzy” etapie, jednocześnie chroniąc ich dobre samopoczucie emocjonalne.

Jakie są przykłady brakujących miejsc w okresie dojrzewania?

Zarówno przestrzeń online, jak i offline często nie oferuje złotego środka między dzieciństwem a dorastaniem. Nawet rozrywka, taka jak nowe filmy, skłania się ku jednej lub drugiej opcji. W jaki inny sposób kształtuje się to zjawisko?

Julia von Weiler

Julia von Weiler

Psycholog · Mediator · Ekspert ds. cyfrowego dzieciństwa i transformacji kulturowej

Dzieci w wieku przednastoletnim mają niewiele miejsc, w których mogą odkrywać siebie bez narażania się na osądzanie, pouczanie czy marketing.

W trybie offline brakuje otwartych, moderowanych przestrzeni między szkołą a zajęciami rekreacyjnymi, w których dzieci mogłyby rozwijać swoją kreatywność, czując się jednocześnie bezpiecznie. W trybie online brakuje tego samego: przestrzeni społecznych, kreatywnych i bezpiecznych.

Zamiast tego istnieją dwie skrajności: nadmiernie edukacyjne platformy dla dzieci, które wzbudzają niewielkie zainteresowanie wśród nastolatków, oraz globalne media społecznościowe, które opierają się na ekonomii uwagi i autopromocji. „Środek”, w którym autentyczna samoskuteczność ma przestrzeń do rozwoju, nie istnieje na wystarczająco szeroką skalę.

Dopóki platformy będą myśleć w kategoriach grup docelowych, a nie etapów rozwoju, to pokolenie nie będzie miało własnego cyfrowego domu.

Tak! W moich badaniach zauważyłem, jak niewiele środowisk cyfrowych lub fizycznych jest rzeczywiście zaprojektowanych dla 9-12-latków. W internecie istnieje luka między zabawnymi „aplikacjami dla dzieci” a dojrzałymi platformami społecznościowymi; dzieci w wieku przedszkolnym mają niewiele możliwości, które dawałyby poczucie autentyczności i bezpieczeństwa.

Również w trybie offline kluby młodzieżowe, biblioteki i programy kreatywne często skierowane są zarówno do dzieci, jak i nastolatków. Niewiele jest przyjaznych, odpowiednich do wieku przestrzeni, w których dzieci w wieku przedszkolnym mogą socjalizować się, tworzyć i wspólnie odkrywać autonomię.

John Carr

John Carr

Ekspert ds. bezpieczeństwa online

Tam, gdzie mieszkam, jest niemal bezkresna przestrzeń otwarta i mnóstwo obiektów sportowych, ale rodzice i dzieci coraz bardziej boją się wychodzić z domu, zwłaszcza gdy zapada zmrok. Czy i w jakim stopniu ich obawy są uzasadnione, to osobna kwestia. Często obawy te są wyolbrzymiane przez sensacyjne doniesienia medialne.

W jaki sposób możemy pomóc nastolatkom odkrywać zainteresowania bardziej odpowiadające ich poziomowi rozwoju?

Julia von Weiler

Julia von Weiler

Psycholog · Mediator · Ekspert ds. cyfrowego dzieciństwa i transformacji kulturowej

Odpowiedzialność spoczywa nie na dzieciach, lecz na dorosłych, którzy kształtują swoje otoczenie, zarówno online, jak i offline.

Branża musi przestać traktować ochronę dzieci jako problem projektowy. Nie chodzi tylko o filtry, ograniczenia wiekowe czy kontrolę rodzicielską, ale o odpowiedzialność kulturową. Chodzi o algorytmy, które zapewniają zarówno bezpieczeństwo, jak i uczestnictwo, a także o platformy, które nie manipulują dziećmi za pomocą systemów nagród, ale traktują ich ciekawość poważnie.

Rodzice z kolei potrzebują wsparcia, aby móc towarzyszyć swoim dzieciom, a nie je nadzorować. Ci, którzy odkrywają świat cyfrowy razem z dziećmi, dają poczucie więzi, a nie kontroli. A ci, którzy wyjaśniają dzieciom granice, zamiast je tylko stawiać, wzmacniają ich osąd i poczucie własnej skuteczności.

Ochrona dzieci zaczyna się wtedy, gdy dorośli przestają mylić wygodę z zaufaniem.

Wierzę, że zarówno branża, jak i rodzice mogą odegrać aktywną rolę w kształtowaniu zdrowszych opcji dla nastolatków. Branża może zaprojektować doświadczenia „pomostowe” – platformy lub gry, które pomogą tym dzieciom poczuć się niezależnymi, zapewniając jednocześnie wskazówki w wyborze treści odpowiednich do wieku i oczywiście wprowadzając rygorystyczne systemy moderacji. Rodzice i opiekunowie mogliby natomiast spróbować wspólnie z dziećmi eksplorować media cyfrowe – pytać je, co wydaje im się właściwe, co ma dla nich znaczenie (zamiast tylko o to, co staje się viralem lub zyskuje popularność).

Ostatnie przemyślenia ekspertów

Julia von Weiler

Julia von Weiler

Psycholog · Mediator · Ekspert ds. cyfrowego dzieciństwa i transformacji kulturowej

To, co dzieje się na tym etapie życia, często decyduje o tym, jak dzieci radzą sobie z wolnością w przyszłości. Jeśli nauczą się, że widoczność jest ważniejsza niż relacje, a osiągnięcia ważniejsze niż przynależność, zaczną stosować tę logikę w dorosłym życiu.

Dzieci w wieku 9-12 lat nie są grupą marginalną; stanowią ogniwo łączące dzieciństwo z dorastaniem. Jeśli nie zapewnimy im własnej przestrzeni, wyślemy je do światów, których nie rozumieją – a potem obarczymy je odpowiedzialnością za poczucie przytłoczenia.

Ochrona dzieci nie oznacza trzymania ich z dala od siebie, ale tworzenie struktur umożliwiających rozwój. Potrzebujemy przestrzeni, w których ciekawość, wrażliwość i rozwój mogą współistnieć, zarówno offline, jak i online. To nie luksus edukacyjny, lecz społeczna konieczność.

Moje badania nieustannie dążą do dostosowania technologii do tego, jak dzieci rosną i ewoluują na różnych etapach (nie tylko technologii „bezpiecznej dla dziecka”, ale technologii zróżnicowanej pod względem rozwojowym). To skłania mnie do refleksji nad tym, jak potrzeby dzieci w wieku przedszkolnym ujawniają głębsze wyzwanie projektowe – dotyczące godności.

Ta grupa wiekowa chce czuć się kompetentna i dostrzegana, jednak większość systemów albo ją nadmiernie chroni, albo nadmiernie eksponuje. Przyszłość projektowania cyfrowego powinna koncentrować się na budowaniu poczucia sprawczości: dawaniu dzieciom w wieku przedszkolnym przestrzeni do wyobraźni, kwestionowania i tworzenia (w bezpiecznych granicach).

Pomocnicze zasoby

Rodzina siedzi na sofie, trzymając różne urządzenia, a u ich stóp siedzi pies

Uzyskaj spersonalizowane porady i stałe wsparcie

Pierwszym krokiem do zapewnienia bezpieczeństwa Twojego dziecka w sieci jest uzyskanie odpowiednich wskazówek. Ułatwiliśmy to dzięki „My Family's Digital Toolkit”.