Życie jest pełne potencjalnych uzależnień; nie musisz szukać zbyt daleko, aby je znaleźć. Kiedy nastolatki zastanawiają się nad koncepcją uzależnienia, prawdopodobnie myślą o papierosach i nadużywaniu substancji, ale przekazywanie informacji w mediach społecznościowych nie zawsze jest powodem do niepokoju.
Nadmierne udostępnianie jest trudne do zdiagnozowania, dlatego potrzeba pomocy ze strony przyjaciół i rodziny, aby ujawnić problem. Zainwestowanie nadmiernej ilości czasu w mediach społecznościowych może zagrozić prawdziwym interakcjom nastolatka, co ma wpływ rozwój społeczny i emocjonalny, jak również pewne cechy osobowości.
Zarządzanie prywatnością w mediach społecznościowych
Nadmierne publikowanie może zwiększyć ryzyko zaniedbania przez nastolatków (nawet przypadkowego) kontroli prywatności. Dotyczy to w szczególności… Facebook ponieważ wiele z jego ustawień jest zmienianych sukcesywnie po wysłaniu wiadomości.
Według ankiety Pew Research Internet Project z zeszłego roku zatytułowanej „Nastolatki, media społecznościowe, i prywatność„chociaż większość nastolatków pilnuje swoich Facebook Profile z odpowiednimi ustawieniami prywatności: „25 procent ma częściowo prywatny profil, ustawiony tak, aby znajomi ich znajomych mogli zobaczyć, co publikują. 14 procent nastolatków deklaruje, że ich profil jest całkowicie publiczny”. Spośród milionów nastolatków korzystających z mediów społecznościowych, 39 procent stanowi znaczną grupę.
Reklamodawcy znają się na kierowaniu reklamy do nastolatków w sieciach społecznościowych w celu promowania swoich marek i pozyskiwania ważnych danych biznesowych - co jest niepokojące dla niektórych rodziców. Pomimo pozytywnych trendów w zarządzaniu prywatnością w Internecie przez nastolatków, „Nastolatkowie korzystający z mediów społecznościowych nie wyrażają dużego zaniepokojenia dostępem stron trzecich do ich danych; tylko procent 9 twierdzi, że są „bardzo” zaniepokojeni. ”W związku z mnóstwem głośnych naruszeń danych w ciągu ostatniego roku, krótkowzroczność wyklucza nawet najmniejszą szansę na wyciek danych z profilu społecznościowego.
Pięć pytań, które należy zrozumieć, jeśli Twoje dziecko się nie zgadza
Aby rzucić światło na to, czy poziom udostępniania mediów społecznościowych przez nastolatka jest niezdrowy, oto pięć bezpośrednich i pośrednich pytań, które należy zadać (na podstawie SmartSign quiz cyfrowy detoksykacyjny):
- Czy ludzie w twoim życiu narzekają na to, ile czasu spędzasz na telefonie, kiedy jesteś z nimi?
- Czy wydajność pracy / szkoły spadła z powodu czasu spędzonego na korzystaniu z mediów społecznościowych?
- Kiedy budzisz się rano, czy najpierw sięgasz po smartfon?
- Żaden posiłek nie jest kompletny bez... Instagramlek?
- Czy sprawdzasz pocztę e-mail lub sieć społecznościową podczas korzystania z toalety?
Spędzanie odpowiedniej ilości czasu na serwisach społecznościowych
Jeśli czytasz ten artykuł, istnieje duże prawdopodobieństwo, że posiadasz konto w co najmniej jednym lub dwóch z poniższych serwisów społecznościowych: Facebook, Twitter, Pinterest, Google+, Tumblr, InstagramJednak lista platform służących do nadmiernego dzielenia się informacjami na tym się nie kończy.
Niezliczona liczba nastolatków jest aktywna w nowszych aplikacjach społecznościowych, takich jak Snapchat. Przy całej dostępnej dziś przestrzeni społecznościowej — i chęci bycia na bieżąco ze wszystkim, co jest trendem lokalnym i globalnym — nadchodzi czas, gdy ilość czasu spędzanego w mediach społecznościowych bardziej szkodzi niż pomaga.
Pamiętaj, że uzależnienie od mediów społecznościowych nie polega tylko na przeglądaniu statusów znajomych lub nowych zdjęć. Instagram. Publikowanie za dużo, za często może mieć niefortunny wpływ na rozwój naszej młodzieży.
Wskazówki na wynos:
Rozważ uporządkowanie list znajomych w mediach społecznościowych. Ogólna zasada: czy planujesz skontaktować się z tą osobą w ciągu najbliższych sześciu miesięcy?
Pamiętaj, że minuty śmiechu 15 mogą prowadzić do żalu. Zastanów się, zanim opublikujesz wątpliwe zdjęcie lub komentarz.
Twoja obecność w mediach społecznościowych ma znaczenie w miejscu pracy. Wielu pracodawców przyznaje się do ignorowania rozmów kwalifikacyjnych po przeczytaniu negatywnych treści na temat kandydata w internecie.